30 lat leczymy naszych synów…cz.1miejsce początku

kwiecień 9, 2026 by
Kategoria: Wiedza o Zespole Downa

Moja Asia, zasugerowała bym podsumował nasze 30 letnie już starania o “wyleczenie” naszych synów przy użyciu każdej z metod jakie były obecne w tym czasie. To jest powód powstania tych wpisów, niejako podsumowania tego wszystkiego.

Zacznę zatem od przedstawienia moich dwóch synów: mamy syna Kamila z autyzmem, który ma ponad 30 lat i Janka z zespołem Downa, który ma prawie 20 lat. To jest bardzo istotne. To co wdrożyliśmy u Janka, było efektem poligonu doświadczeń, jakie przeszliśmy z Kamilem. Gdyby nie to, być może mielibyśmy inne podejście do problemów jakie ma Janek. Z tej perspektywy, mało rodzin może zmierzyć się z problemami ich dzieci w takim wymiarze jak my, ale są tacy.

Dlaczego o tym piszę? W problemie leczenia pojawiają się dylematy, które jak są “pierwszym” doświadczeniem to analizuje się to inaczej, gdy są drugim, kolejnym to jeszcze inaczej. Ta różnorodność opinii wynika też z tego, że my jesteśmy inni dorośli, rodzice, dzieci, zmieniamy się w czasie. Każdy z nas zatem ma prawo do podejmowania własnych decyzji, uważanych przez nas samych za właściwe. Należy to szanować i nie narzucać innym tego sposobu myślenia, który uważamy za doskonały…dla mojej rodziny.

To jest miejsce początku.

 

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...