Jak wygaszać stan zapalny w DSRD?
Czytając problematykę leczenia DSRD pojawiają się stale dwa poziomy interwencji:
https://www.zespoldowna.info/kto-przypisuje-wymagana-w-protokole-dsrd-terapie-w-polsce.html
*poziom bazowy przewiduje leczenie immunoglobuliną (IVIG)
*poziom dodatkowy to leczenie lekami Tofacytynib lub Barycytynib
DSRD w istocie jest AUTOIMMUNOLOGICZNYM ZAPALENIEM MÓZGU wynikającym z nieszczelności bariery krew-mózg. W wyniku takiej sytuacji pobudzone interferony atakują tkankę nerwową. Zatem leczeniem pierwszego rzutu (poziom bazowy), próbuje się “wyłączyć” aktywność interferonu, a przez to stan zapalny.
W badaniach nad DSRD jak poniżej zauważono, że immunoglobuliny dożylne będące biologicznym lekiem (roztwór ludzkich przeciwciał) szeroko działającym na układ odpornościowy (dostarcza gotowe przeciwciała neutralizujace patogeny, autoprzeciwciała, wyciszając stan zapalny), są bardzo efektywne i mimo wszystko łatwo dostępne. Skutki uboczne ich zastosowania to glównie reakcje alergiczne, bóle głowy, dreszcze, obciążenia nerek.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.go
Z drugiej strony immunoglobuliny są dobrą terapią na specyficzne biomarkery występujące w płynie rdzeniowo-mózgowym, które są opisane w raporcie poniżej.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40763623/
Inaczej jest z syntetycznymi inhibitorami hamującymi aktywność genów JAK1/JAK3, który jest mechanizmem regulującym aktywność interferonu, poprzez hamowanie sygnalizacji interferonu. Tofacytynib to tabletki przyjmowane codziennie, to najczęściej wykorzystywany w leczeniu DSRD preparat, który jest de facto terapią celowaną wykorzystujący wspomniany mechanizm. Działa de facto jak “wyłącznik” stanu zapalnego w mózgu. Badania, które publikowałem do tej pory potwierdzają spektakularne poprawy funkcji neurologicznych u osób z ZD leczone tymi lekami.Stwierdzone skutki uboczne to podatność na infekcje, zaburzenia lipidowe, ryzyko zakrzepicy.
Jest on stosowany u tych pacjentów, którzy słabo lub w ogóle nie zareagowali na leczenie immunoglobulinami.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.go
Zatem przychodzi pytanie: dlaczego nie używa się tych terapii w Polsce? Odpowiedź jest dość banalna i sami to przerabiamy:
NIE MA LEKARZY IMMUNOLOGÓW I NEUROLOGÓW, KTÓRZY MOGLIBY ZASTOSOWAĆ TE TERAPIE.
Bez nich leki/terapie jak wyżej stosowane w reumatologii i onkologii nie mogą być podawane. Są one bardzo aktywne i działają ogólnoustrojowo, przez co stała kontrola parametrów krwi i wątroby jest wymagana. Wspomniane skutki uboczne jakie niesie ich używanie tym bardziej wymusza wsparcie lekarza mającego doświadczenie w podawaniu tych leków.

