Czy immunomodulatory są właściwe przy autoimmunologicznym zapaleniu mózgu?
Padło mniej więcej tego typu pytanie. Jest bardzo fajne i dziękuję za poruszenie tego tematu. Zaczynamy od wyjaśnienia dwóch problemów:
*autoimmunologiczne zapalenie mózgu to nic innego niż DSRD
*immunomodulatory to substancje w różnej postaci które mogą pobudzać, aktywować, modyfikować, regulować odpowiedź immunologiczną, z tej perspektywy zawsze będą takie które będą zwiększające aktywność i takie które będą równoważyć, wpływać stabilizująco.
Zanim zacznę odpowiadać na pytanie, podkreślam że nie ma badań które analizują w ZD wpływ immunomodulatorów innych niż leki i EGCG, resweratrol, kurkumę, DHA oraz witaminy D3.
https://www.mdpi.com/1999-4923/17/11/1366
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10009822/
Zaczynam od jednej precyzyjnej odpowiedzi do pytania:
W przypadku DSRD nie powinno się podawać ogólnie immunomodulatorów bez przekonania, że dana substancja będzie regulować, wyciszać nadmiernie aktywną odpowiedź immunologiczną opierającą swoje działanie o dwa aspekty: trisomię 21 i genów za nie odpowiedzialnych na tym chromosomie, potrojonym zlokalizowanym oraz zdezintegrowaną barierę krew-mózg.
Dlaczego? Wzmacnianie, stymulowanie odporności może nasilić autoimmunologię, gdy podawane środki stymulują, aktywizują dokładnie te cytokiny, które już są nadmiernie aktywne. Autoimmunologiczne zapalenie mózgu wskazuje, że układ odpornościowy jest tutaj rozregulowany i nadaktywny, zatem powinniśmy szukać takich substancji które będą stabilizować go a nie “rozkręcać”. Z tego powodu immunoglobuliny zawsze są preparatem/lekiem pierwszego rzutu, gdyż mają szerokie “uspakajające” działanie na układ odpornościowy. Takimi substancjami, które bezdyskusyjnie można podawać są kwasy DHA/EPA oraz kurkuma, gdyż redukują cytokiny zapalne IL-6 i TNF alfa. Na uszczelnienie bariery krew-mózg jako immunomodulator świetnie działa witamina D3, stąd stale Wam zalecam byśmy mieli ją na odpowiednim poziomie. Do tego witamina C, która ogólnie jest substancją pierwszego rzutu stymulującą burzę cytokin ale też poziom kortyzolu, przez co chroni limfocyty przed rozregulowaniem. Na koniec celowana terapia probiotyczna połączona z odpowiednią dietą przeciwzapalną.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36499036/
Do tego miejsca mamy badania lepsze lub gorsze, które to potwierdzają. Teraz pytanie o inne suplementy, które u nas są podawane.
Resweratrol trans ” …blokuje kluczowe czynniki zapalne, takie jak czynnik transkrypcyjny NF-κB oraz enzymy COX-1 i COX-2, co prowadzi do spadku produkcji cytokin prozapalnych (np. TNF-α, IL-1β, IL-6)” O to nam chodzi i z tej perspektywy powinien być podawany w ZD, choć należy uważać na dawkę.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6566902/
https://www.mdpi.com/1420-3049/27/2/424
EGCG “…badania wykazują, że EGCG zwiększa populację immunosupresyjnych regulatorowych limfocytów T, co pomaga łagodzić reakcje alergiczne oraz stany zapalne o podłożu autoimmunologicznym.” “EGCG blokuje kluczowe czynniki transkrypcyjne związane ze stanem zapalnym – przede wszystkim NF-κB i AP-1 – a także szlak sygnałowy STAT1/3, ograniczając uwalnianie szkodliwych cytokin i tlenku azotu.” Na to wygląda, że też działa supresyjnie na układ odpornościowy w ZD.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7404268/
Cordyceps o którym ostatnio pisałem i tam pojawiło się pytanie. Zatem zaczynam od tego cytatu: “Niektóre związki, takie jak kordycepina i określone polisacharydy, mogą hamować aktywność enzymów i cytokin prozapalnych (np. TNF-α, IL-6, iNOS i COX-2) poprzez blokowanie szlaków sygnałowych, takich jak NF-κB.” “Pomaga równoważyć subpopulacje limfocytów T (na przykład poprzez regulację stosunku Treg/Th17), co może sprzyjać wyciszaniu nadmiernego stanu zapalnego, reakcji alergicznych czy zaostrzeń o podłożu autoimmunologicznym.” Patrząc na to co opisywałem w przypadku resweratrolu, tak cordyceps może mieć działanie supresyjne.
https://www.frontiersin.org/jo
https://onlinelibrary.wiley.co
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7898063/
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0022201120301865
Podsumowanie:
Pomimo badań, które zaprezentowałem tutaj na kilka wybranych suplementów, będących pozytywnym elementem stymulowania układu odpornościowego, uważam że jedynie te które były przebadane w kierunku ZD mogą być istotnie brane pod uwagę, zatem EGCG, kurkuma, resweratrol trans jak najbardziej. W przypadku grzybów pojawiają się także opracowania wskazujące na to, że zwiększają one produkcję IL-1β, IL-6, IL-12, and TNF-α czyli cytokin prozapalnych. Zatem nie jest to wszystko tak jednoznaczne.
Z innej strony patrząc: wszystko zależy od dawki, długości podawania, celu i stanu pacjenta. Jeżeli osoba ma ZD i chce wzmocnić funkcjonowanie/efektywność energetyczną mitochondriów, tak powinniśmy podać suplementy analizując dawkę i długość podawania. Musimy zawsze patrzeć na to w sposób zindywidualizowany. Przypomnę, że EGCG ma też działanie prozapalne dzięki aktywizacji ścieżki SOD1…jednak efekt ten zależy od sumy czynników prozapalnych. W badaniach pokazano, że jest to rzadko występujący efekt właśnie tytułem dawki i tego, że osoby przyjmujące EGCG mają dostęp do innych antyutleniaczy redukujące ten efekt “uboczny” nazwijmy to tak. Na koniec polecam: najpierw sprawdźmy czy można podać, a potem dopiero podawajmy w określonej dawce, w okreslony spośób i przez określony czas.

