Jaś ma 7 lat i jakie są moje uwagi na temat podawanych suplementów i leków, czyli o różnicach między chłopcami i dziewczynami

Grudzień 18, 2013 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

Napisałem znów używając pewnego “skrótu” myślowego pisząc o chłopcach i dziewczynkach z zespołem Downa. Konieczna jest po raz kolejny głębsza i szersza refleksja nad problemem. Zaczynam jednak od jednego: NIE MA RÓŻNIC MIĘDZY DZIEWCZYNKAMI I CHŁOPCAMI W PERSPEKTYWIE ICH ROZWOJU W PRZECIAGU ICH CAŁEGO ŻYCIA.

Cóż to oznacza? Jak popatrzymy na rozwój obejmujący nie tylko mówienie, ale i funkcjonalność, zainteresowania to trudno opisać różnicę między rozwojem obu  płci. Bardziej cechy indywidualne determinują rozwój i one nie mają się w żaden sposób do płci.

Tak się mówi, ale badań na ten temat tak naprawdę też nie ma. Więcej informacji jest o osobach z zespołem Downa w systemie edukacji. Z perspektywy tych doświadczeń napisałem wczoraj moją uwagę o dysproporcji rozwoju w zależności od płci. Susan Buckley z downsed.com mówi: “…w brytyjskim systemie edukacji do roku 1999, jeżeli pojawiały się osoby z ZD to były to przede wszystkim dziewczynki. W dniu dzisiejszym widzimy także większy udział dziewczynek z ZD niż chłopców w edukacji masowej”. Jest to informacja pochodząca z prezentacji downsedu przedstawiona podczas spotkania DSI…i tak naprawdę nigdzie nie ma bardziej szczegółowej informacji na temat różnicowania płci w jej rozwoju z perspektywy statystyki.

Na czym zatem oparłem swoje przekonanie:

1.Chłopcy zaczynają mówić dużo później niż dziewczynki. Dotyczy to zarówno wszystkich dzieci jak i populacji dzieci z ZD. Jest to fakt potwierdzany badaniami od 1986 roku.

2.Średnia wieku dla dziewczynek, które włączają komunikację połączoną z odpowiednim pod względem zasobów słownictwem to między 3-5 lat

3.Dla chłopców ten wiek to 6-9 lat.

4.Badania amerykańskie pokazują, że z perspektywy osób 20-30 letnich (dziś) te różnice zanikają, ale w przypadku małych dzieci to zróżnicowanie rozwoju komunikacji powoduje jednoznaczne ograniczenie dla chłopców w uczestnictwie w edukacji masowej. Ich po prostu tam do tej pory nie było i funkcjonowali w szkolnictwie specjalnym właśnie ze względu na zaburzenia lub brak komunikacji. Do tego dochodzą pogłębione w stosunku do dziewczynek problemy z napięciem mięśniowym, lateralizacją półkul mózgowych, nadpobudliwością wpływające dodatkowo na rozwój precyzyjności komunikacji i częstszymi niż u dziewczynek zaburzeniami opisywanymi jak spektrum autyzmu.

5.PAMIĘTAJCIE te wnioski dotyczyły dzieci, które do 2011 roku miały minimum 9 lat. Już dzisiaj na forach widać odmienne opinie, wskazujące na następujący fakt. Chłopcy są lepiej rehabilitowani, mają lepszy plan wsparcia i to długoterminowy, stąd do szkoły idą lepiej przygotowani, z dobrą komunikacją. Wynika to jednak z większej uwagi rodziców chłopców niż dziewczynek do spraw rehabilitacyjnych i medycznych. Takie opinie są widoczne na forum amerykańskim rodziców z ZD.

6.Z perspektywy Europy nie mamy jeszcze jakichkolwiek informacji, pełnego obrazu, za wyjątkiem danych prezentowanych przez członków EDSA. Tam niestety powielany jest obraz, że ze względu na lepszą komunikację dziewczynek są one  częstszym uczestnikiem procesu edukacyjnego niż chłopcy. To także wpływa na ich lepszy rozwój intelektualny i samodzielność. Chłopcy są większością  w edukacji specjalnej, która jest bardzo dobra dla nich, ale nie buduje wzorców, które mogłyby ich motywować do zmian i rozwoju.

7.Mam nadzieję, że wyjaśniłem jeden element tej układanki: rozwój a komunikacja oraz uczestnictwo w edukacji. Drugi problem to płynność rozwoju. Tutaj wskazuje się, że pod względem fizycznym dziewczynki oczywiście mają inną typologię rozwoju. Ta inność w jakiś sposób ich predysponuje  do lepszego rozwoju. Chłopcy rozwijają się inaczej, rozwijają się “skokami”, które mogą niestety wywoływać skutki w postaci istotnego zaburzenia zachowania. U dziewczynek dojrzewanie jest takim punktem krytycznym, który może silnie zatrzymać ich rozwój. W relacjach o miesiączkowaniu dziewczynek z ZD, zawsze pojawia się temat  bólu, mocnego krwawienia jako elementów dotykających dużej ilości dziewczynek. Podejrzewa się, że jest to fakt istotnie obniżający “wydolność” organizmu i de facto wywołujący wycofanie, któremu towarzyszy depresja. To jest okres gdy możliwości obu płci niejako się zrównują, choć jest to mocno “naciągane” z mojej perspektywy.

8.WNIOSKI: różnice rozwojowe wynikają nie z płci, a cech indywidualnych dzieci. Chłopcy zazwyczaj maja więcej “kwestii” do naprawienia, stąd ich rehabilitacja i opieka jest lepsza. Chłopcy “naturalnie” rozpoczynają komunikacje później, a to w ZD ogranicza ich dostęp do edukacji, co może a nie musi, zatrzymać ich rozwój pod względem komunikacyjnym i społecznym.

Komentarze

1 Komentarz do “Jaś ma 7 lat i jakie są moje uwagi na temat podawanych suplementów i leków, czyli o różnicach między chłopcami i dziewczynami”
  1. Basia pisze:

    Jarku jak dobrze że to rozwinąłeś. Inaczej znowu nieświadomie przypinalibyśmy naszym dzieciakom etykietkę “jesteś chłopcem z ZD to nie może być dobrze- bo np. nie będziesz mówił”. Widać z tego że najważniejszy jest czas, nasza cierpliwość i wiara w wielkie możliwości naszych pociech.
    Pozdrawiam

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...