“Lekarz nie zgodził się z Twoją opinią…” czyli o badaniu w kierunku celiakii

grudzień 1, 2025 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

W piątek jeden z rodziców, wykorzystał poniższy wpis do zasięgnięcia opinii lekarza prowadzącego na ten temat. To była koincydencja, nieplanowana.

https://www.zespoldowna.info/jak-zbadac-celiakie.html

Lekarz stwierdził, że badanie Ig jest wystarczające i pewne. Zatem kto ma rację w tym dyskursie?

Ja podtrzymuję moje zdanie, że najważniejszym badaniem potwierdzającym celiakię i to w 100%, jest badanie kosmków jelitowych. Biorąc pod uwagę inwazyjność metody, uważam że badanie polimorfizmów takich jak mthfr.uk i analiza IL2 da nam wynik niemalże 100%, choć nie diagnozuje to stanu choroby, a jedynie predyspozycje do niej. Badanie samych Ig (IgA, IgG,IgE, IgM) nie da nam takiej pewności w szczególności w ZD, gdy mamy do czynienia z burzą cytokin. Popatrzmy na ten artykuł poniżej i on potwierdza, że Ig powinno być używane do oceny wrażliwości na gluten, w stosunku do celiakii jest niedokładne i nieprecyzyjne, co powoduje, że w tym kierunku nie może być podstawową metodą, a może jedynie wspomagać diagnozę. Dla lepszego zrozumienia popatrzcie na tą kwestię, podobnie jak na badania tarczycy. W ZD badanie TSH jest przynajmniej wątpliwe jako badanie samodzielne. Badaniami podstawowymi jest fT3, fT4, korygującym rT3, uzupełniającym dopiero TSH. Na jego podstawie nie mogą być dokonywane oceny diagnostyczne!

Ig są takimi badaniami uzupełniającymi, z wyjątkiem badania IgA-tTG, które jest badaniem korygującym, ale nie podstawowym. Co to jest za badanie? Znajdziecie je jako:

Badanie poziomu przeciwciał przeciw transglutaminazie tkankowej w klasie IgA (anty-tTG IgA)

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3088693/

112C

Uwaga: to badanie, jego jakość oceny jest uzależniona od tak wielu czynników, że może jedynie wspomagać, uzupełniać diagnozę, ale nie może być jej podstawą! Popatrzcie na wnioski płynące z powyższego raportu na ten temat:

“Test anty-tTG jest wysoce czuły i swoisty dla celiakii i pozostaje jedynym testem serologicznym z wyboru w diagnostyce i badaniach przesiewowych w kierunku celiakii. Chociaż różne testy komercyjne mają różne parametry, ogólnie rzecz biorąc, są one dość skuteczne w wykrywaniu celiakii. Należy pamiętać, że poziom przeciwciał przeciwko tTG waha się i zależy od stopnia uszkodzenia jelit. Zatem ujemny wynik testu jest możliwy u pacjenta z minimalnymi zmianami patologicznymi (np. zmianą typu Marsha I) i niekoniecznie wyklucza łagodniejsze postacie celiakii. Powtórne badanie może dostarczyć istotnych informacji klinicznych i pomóc w ustaleniu odpowiedniego momentu wykonania biopsji lub monitorowania przestrzegania diety.”

Autorzy używają tutaj sformułowania: badanie przesiewowe. Oznacza to, że mogą “wychwycić” problem, ale nie jego jakościowy poziom.

Popatrzmy na kolejny raport, który jako chyba jedyny łączył ZD z celiakią. Tam czytamy taką opinię:

“Badania przesiewowe planuje się na podstawie częstości występowania choroby, czułości i swoistości testów, powikłań lub chorób współistniejących, skuteczności terapii (dieta bezglutenowa) i kosztów. Swigonski i wsp. [38] uważają, że konsekwentne stosowanie badań serologicznych w kierunku CD może nie być w pełni uzasadnione, przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Kolek i wsp. [19] sugerują badania przesiewowe w kierunku CD tylko u pacjentów z objawami (luźny stolec, zaparcia, dyskomfort w jamie brzusznej), ale nie u pacjentów bez objawów. Mackey i wsp. [39] zasugerowali rutynowe badania kontrolne co najmniej co 3 lata dla wszystkich dzieci z zespołem Downa oraz coroczne badania przesiewowe w kierunku CD u pacjentów z dodatnim wynikiem serologicznym i ujemnym wynikiem biopsji.”

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5535317/

Tamże znajdziecie zalecenia z roku 2017 kiedy należy i z jaką częstotliwością badać osoby z ZD w kierunku wrażliwości na gluten.

112CD

Na koniec postanowiłem zapytać AI, jakie jest jego zdanie. Korzystam z perplexity, która pod względem medycznym jest najlepszym AI. Oto informacja:

https://www.perplexity.ai/search/eb7e7291-fa73-4dcf-a838-7ab07f7b1664

“Badania laboratoryjne pozostają złotym standardem diagnostycznym, w razie potrzeby integrowanym z biopsjami. Natomiast testy domowe sprawdzają się jako wstępne badania przesiewowe w przypadku diety bezglutenowej, ale w przypadku wyników dodatnich wymagają konsultacji lekarskiej. Domowe testy genetyczne (np. markery HLA) oferują dokładność >99% w ocenie ryzyka, ale w przeciwieństwie do testów opartych na przeciwciałach wykrywają predyspozycje, a nie aktywną chorobę. Badanie genetyczne HLA-DQ2/DQ8 to najlepszy test laboratoryjny na celiakię lub problemy związane z glutenem u osób stosujących dietę bezglutenową, ponieważ identyfikuje markery ryzyka genetycznego obecne przez całe życie, niezależnie od diety (negatywny wynik wyklucza celiakię z >99% pewnością).”

“Badania krwi na obecność IL-2 wykrywają reakcje limfocytów T specyficzne dla glutenu ex vivo (gluten dodany w laboratorium), wykazując ~90% czułości i 97% swoistości, nawet bez glutenu, co potencjalnie pozwala uniknąć prowokacji lub biopsji. Komórki T CD8+ migrujące do jelit lub limfocyty TCRγδ+ IEL (poprzez biopsję dwunastnicy) oferują obiecującą dokładność, ale wymagają inwazyjnego pobierania próbek.​”

Na to wygląda, że prawie zgadzam się z opinią AI.

 

 

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...