Jak zatrzymać chorobę Alzheimera?

luty 2, 2026 by
Kategoria: Odporność

Dzisiaj zakładam, że każdy z Was, Rodziców wie, że kluczowym elementem całej kaskady choroby Alzheimera jest stan zapalny. Z jednej strony jest to efekt nadbudowania się dużych poziomów amyloidu beta i proteiny tau, z drugiej dysbiozy i wywoływanego tytułem jej istnienia stanu zapalnego. Zatem jak zadajemy pytanie o leczenie OBJAWÓW, a nie genetyki, która za tym stoi, odpowiedź będzie bardzo prosta.

Po pierwsze leczenie probiotykami, przeszczepem bakterii kałowych. To wydaje się bardzo istotne z perspektywy tego wątku związanego ze stanem zapalnym jelit. Dodatkowo pamiętajmy w tym przypadku o odpowiedniej diecie.

https://www.sciencealert.com/gut-inflammation-link-to-alzheimers-disease-confirmed-once-again

W tym drugim przypadku pomaga nam medycyna i jej statystyka. Całkiem niedawno, cały świat zaczął się zastawiać nad takim obrazem: osoby, które przeżyły raka, nie chorują na chorobę Alzheimera. Popatrzcie na ten cytat z omówienia tego odkrycia z National Geographic:

“Nadmierna aktywność układu odpornościowego może prowadzić do obumierania i niszczenia neuronów, co obserwuje się u pacjentów z chorobą Alzheimera, podczas gdy zbyt niska aktywność układu odpornościowego może pozwolić komórkom nowotworowym na przeżycie. Podobnie, zbyt agresywne usuwanie białek może niszczyć białka, przydatne dla utrzymania zdrowia organizmu, podczas gdy zbytnie ich usuwanie może prowadzić do gromadzenia się białek w mózgu, zwanych blaszkami miażdżycowymi, co prowadzi do uszkodzenia neuronów.”

Co to oznacza? Rak jest po jednej stronie aktywności układu odpornościowego, a choroba Alzheimera po drugiej. Rak to niska aktywność układu odpornościowego, gdy choroba Alzheimera to zbyt aktywny układ odpornościowy.

https://www.nature.com/articles/d41586-026-00222-7

https://www.nationalgeographic.com/health/article/alzheimers-disease-cancer-immune-system

Jak to zbilansować, do czego powinniśmy dążyć? Na to wygląda, że kluczem jest tutaj gen TREM2, o którym już wielokrotnie pisałem. Co to jest? Gen czyniący tą sytuację zbilanasowaną. W ZD mamy go mniej aktywnego wraz z upływem wieku. Zadaniem TREM2 jest bilansowanie ilośi amyloidu beta, w ZD tytułem spadku jego aktywności, mechanizm ten ulega osłabieniu wraz z wiekiem.

Co aktywizuje TREM2? W badaniu o jakim mowa wskazuje się na cystatynę C.

https://www.zespoldowna.info/trem2-typologia-choroby-alzheimera-u-osob-z-zespolem-downa.html

https://www.zespoldowna.info/trem2-znajduje-sie-na-6-chromosomie-i-jest-uwazany-za-jeden-z-kluczowych-genow-w-rozwoju-choroby-alzheimera-w-zespole-downa.html

Nie będę rozwijał tego skomplikowanego tematu, ale we wnioskach posłużę się cytatem z mojego wcześniejszego wpisu na ten temat:

“Nie zostawię Was z tym bełkotem, proponując na to od razu kurkumę longvidę, która stymuluje TREM2 via TLR4, a jak dodamy do tego resveratrol trans to wpłyniemy na niego via RCAN1.”

Wiemy, że to działa. Popatrzcie co jest podstawowym wsparciem dla osób dotkniętych rakiem poza chemią:

*numer 1 kurkuma

*numer 2 resweratrol trans

*numer 3 salinomycyna

*numer 4 witamina C

*numer 5 witamina D

*numer 6 EGCG

*numer 7 produkty z różnych grzybów

*numer 8 produkty z marihuany medycznej

*numer 9 DHA

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7564189/

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2213231725003647

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26166951/

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12574003/

Używając tych produktów będziemy wpływać na poziom cystatyny C poprzez TREM2. Zatem jak chcemy zapobiegać, obniżać ryzyko choroby Alzheimera, to powyższe suplementy mogą pomóc obok probiotyków, diety i aktywności fizycznej. Wydaje się proste, ale o tym trzeba pamiętać od małego.

Na koniec coś typowego dla ZD. Stale powtarzam, że należy pilnować T3 poprzez analizę fT3. Nie może być tak, że Wasz endokrynolog zleca Wam tylko badanie TSH, czy też fT4. W ZD najważniejsze jest T3, czyli w badaniach fT3. Dlaczego?

https://www.cell.com/cell-chemical-biology/fulltext/S2451-9456(21)00354-8

202Tar

TREM2 tak istotny w regulacji odporności jest genem zależnym od funkcjonowania hormonu tarczycy T3. Czy powinienem coś dodać więcej?

Zatem aby hamować rozwój choroby Alzheimera w ZD należy badać i pilnować aby poziom fT3 było powyżej połowy normy dla populacji. W związku z tym, że analizuję Wasze wyniki, to mogę potwierdzić, że na samym hormonie T4 (tyroksyna) bardzo trudno uzyskać ten wynik. Podawane nawet duże dawki nie są w stanie być wykorzystane tytułem ograniczeń w jej konwersji (choroba mitochondrialna w ZD), co potwierdza wysoki poziom rT3. Od razu pytanie: ilu z Was robi badanie rT3? Odpowiedzcie sobie sami tutaj :)

202Tar2

Jeszcze jedno pytanie, które przy tej okazji się pojawia: czy wszystkie dzieci/osoby dorosłe z ZD powinny dostawać hormon tarczycy T3, aby aktywizować jego poziom do ponad połowy normy populacyjnej, by leczyć w ten sposób chorobę Alzheimera?

Po pierwsze nikt nie zbadał takiej relacji medycznej, stąd nie ma faktów, które by taką konieczność potwierdziły.

Po drugie, może się powtarzam, ale uważam że normy dla osób z ZD powinny być określone ściśle dla populacji z ZD. Mogłoby to się okazać przełomowe w ocenie określonych faktów.

Po trzecie, regulacja genów destabilizujących metabolizmy tytułem trisomii 21, jest procesem na które poszukują odpowiedzi naukowcy. Jeżeli to ma być lek/procedura lecznicza, która będzie wpływać na stan zapalny i rozwój choroby, to dlaczego mamy tego nie wykorzystać?

Po czwarte, co to znaczy że osoba z ZD ma wyniki w normie dla tarczycy. Najczęściej mówimy tutaj o TSH i fT4. Przypomnę jedno: nie są to kluczowe parametry metabolizmu tarczycy w ZD. Kluczowe jest fT3 opisujące aktywność T3. Ile osób, które mają “dobrą” tarczycę miały zrobiony ten wynik? Podpowiem, gdyż 5 mcy temu próbowałem to ustalić. Na 12 osób z ZD, ocenę co do dobrze funkcjonującej tarczycy miało 12 osób na podstawie fT4. Nie było w tym gronie żadnej osoby, która miałaby zrobione ft3. Dodam, że w miesiącu styczniu ze względu na problemy z sercem 3 osoby, które miały dobry poziom tarczycy i nie były leczone w tym zakresie, przesłały mi swój wynik fT3. Były w ostatnim centylu normy…czyli osoby z ZD jechały na oparach. Powód był dość prozaiczny: choroba mitochondrialna w połączeniu z wadą serca uniemożliwiały pełen metabolizm hormonów tarczycy. Zatem poziom hormonu T3 musi być niski, wynika z tego badaniu, przy znormalizowanym poziomie fT4, ale przy podwyższonym TSH, co jest typowe dla problemów z sercem. Zgadnijcie czy taka sytuacja sprzyja pojawieniu się choroby Alzheimera?

Potwierdzę, że tak. Choć nie ma badań jednoznacznie populacyjnych, jednoznacznie kierunkowych, to czytając kilka artykułów na ten temat, można wyciągnąć jednoznacznie potwierdzający wniosek. Pozostaje tylko do potwierdzenia, jaki minimalny poziom fT3 przekłada się na ochronę/hamowanie choroby Alzheimera. Dzisiaj mówi się, że musi to być ponad połowa normy dla populacji.

202Tar3

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30223192/

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8468431/

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...