O diecie i wysiłku fizycznym.

Kwiecień 22, 2020 by
Kategoria: Dieta

Pytanie o dietę nie jest łatwym pytaniem, gdyż ono musi zawsze łączyć się z suplementami i ruchem…ruchem…aktywnością fizyczną…ruchem Uśmiech

Janek przechodzi po górach ekstra, tydzień w tydzień, śr. rocznie 14 km. Są takie tygodnie, że wychodzi to ponad 20 km to jedno.

Drugie gra w piłę, ma karate nawet zdalne więc jest aktywny.

Ma ograniczone słodycze. W górach ma nagrodę w postaci ciasteczek. Jego największym problemem dietetycznym są soki jabłkowe, które są jednym wielkim cukrem…ale w górach bez tego nie pójdzie po prostu.

Śniadanie to:

-owoce i to w ilościach niestandardowo dużych typu 250 g borówki, 125g maliny, mango, banan, gruszka

-szynka (choć lubi dzikiego łososia i z 2 jajka) i ogórek zielony

-kromka chleba z masłem

Objętościowo to największy jego posiłek. I Janek je to w takiej kolejności co jest też ważne.

Potem jest aktywność i oczywiście odliczanie do obiadu. Tutaj jak by mógł jadłby co godzinę. Na obiad jest w obecnym czasie coś co sam tez może zrobić, czyli pizza, makaron…ale standardowo to mięso z ziemniakami, czy ryżem, ryba i warzywa. Ogórki preferuje, ale kapustę, pomidory, marchewkę i buraki je bez problemu.

Potem OWOCE znów “tona” typu pomarańcz, gruszka, banan, borówka, kiwi, wszystkie jakie są obecnie dostępne. Są to ilości pokrywające cały płaski talerz.

Kolacja jest już symboliczna i ograniczona. Jeżeli wracamy z gór to obiad jest kolacją z deserem w postaci owoców. Kolacja wtedy to duża porcja wody tak około 0,5 l.

No właśnie. Dzięki Asi, chłopcy piją wodę w ilościach ponadstandardowych. Janek potrafi postawić obok siebie butelkę wody mineralnej typu Staropolanka 2000, Muszynianka i wypić w trakcie gry na komputerze.

Dieta jest uzupełniana suplami. Jeżeli mamy zimę to dostaje więcej Nutrivene D z witaminami. W lecie dominują suple wspierające mitochondria bo chłopak rusza się i rośnie!!! Zawsze ilość supli jest skorelowana z porą roku, poziomem tarczycy i ruchem. Uważam, że suple muszą uzupełniać dietę zawsze.

Na pewno pojawią się pytania o laktozę i gluten. Od razu mówię, Janek ma to szczęście że nie ma ścieżek związanych z nadwrażliwością na gluten, ale ma na laktozę. Stąd nie dostaje nabiału, mleka, deserków mlecznych.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...