Węglowodany: wyłączamy z diety czy też nie…a może się nie da?
Kinga zadała pytanie dotyczące węglowodanów w diecie naszych dzieci: “…dlaczego mamy eliminować z diety dziecka węglowodany?”
Zacznę od wyjaśnienia czym są węglowodany. “Węglowodany (cukry) to związki organiczne będące podstawowym źródłem energii (paliwem) dla organizmu. W diecie dzielimy je na proste (szybka energia) i złożone (długotrwała energia, błonnik). Zdrowe odżywianie bazuje na węglowodanach złożonych (pełnoziarniste produkty, warzywa), które stabilizują poziom glukozy, a ogranicza proste.”
Z tej definicji mamy już podział na proste i złożone. Wskazuje się tutaj na pozytywną rolę tych złożonych.
Druga istotna kwestia to że węglowodany stanowią istotną część kalorii jaka powinna być konsumowana, mówi się nawet o udziale 45-65% w diecie, gdyż dostarczają szybkiej energii.
Popatrzmy na to co ja napisałem w tym wpisie na ich temat:
“Po pierwsze dieta, wyłączamy z niej to co jest oparte o cukrach, węglowodanach w tym pieczywo, makarony, zboża, a dieta głównie to warzywa, mięso i na deser owoce. Nie dajemy soków, napojów słodzonych itp.”
Jak widać, piszę o tym by warzywa były głównym elementem diety, a to są węglowodany w różnej formie i dopisuję, że na deser powinny być owoce. To są też węglowodany. Zatem nie eliminuję węglowodanów z diety, ale wskazuję na najlepsze ich źródła. To po pierwsze. Po drugie dlaczego źle myślę o zbożach, bo do tego trzeba wrócić jak widać. Dla mnie są “zapychaczami”, “słodyczami” dietetycznymi z jednej strony. Co to oznacza? Dodają dodatkowe ilości kcal, które nie są kompensowane. Z drugiej strony zboża to gluten i źródło histaminy. To już jest problem autoimmunologiczny.
https://www.zespoldowna.info/dlaczego-mieszasz-temat-glutenu-z-histamina.html
Biorąc pod uwagę powyższe dwa elementy dodam trzeci i dotyczy to właśnie wszystkich węglowodanów. Tytułem nadmiernej ekspresji genu DYRK1A większość dzieci z ZD mają problemy ze źle funkcjonującą tarczycą. Ta źle działając powoduje występowanie dwóch problemów:
*wysokiego LDL
*w związku z tym typologię choroby Alzheimera
https://www.zespoldowna.info/trojglicerydy-i-ldl.html
Jak to rozumieć?
1.Cukry proste w szczególności słodycze, napoje słodzone ale i pieczywo, makarony zwiększają poziom trójglicerydów, które z kolei wpływają na poziom LDL.
2.Gdy mamy tarczycę źle działającą a dodatkowo problem z transportem cholesterolu HDL, mamy typowy patologiczny obraz w ZD: bardzo wysoki poziom LDL, bardzo niski poziom HDL, trudny do skompensowania.
Zatem mamy tutaj następujące kwestie dietetyczne i metaboliczne do przemyślenia:
1.Węglowodany są potrzebne, ale cukry proste nie (pewna część węglowodanów). Pierwszym wyborem powinny być zatem warzywa, bogate w błonnik, który wpływa na strukturę i proporcje cholesterolu.
2.Wszystkie cukry proste, czyli słodycze ale też zboża “białe” muszą być odstawione. Zwiększają one poziom LDL, który jest typową kaskadą choroby Alzheimera.
3.Zboża w tym ujęciu mają swój drugi wymiar: są źródłem histaminy tak destrukcyjnej przy kruchym układzie równowagi immunologicznej jaką mamy w ZD.
4.Z powyższych powodów im mniej węglowodanów tym lepiej…a co niektórzy wskazują, że dla osób z ZD dieta keto mogłaby być lepszą formą utrzymania równowagi metabolicznej.
5. Jeżeli popatrzmy na badania, to wskazują one by dieta w ZD była niskowęglowodanowa. Wskazuje się na kwestie powyżej, ale przede wszystkim z perspektywy tycia i dysfunkcyjnie działającej leptyny. Bardzo rzadko mamy do czynienia z osobami z ZD, które są szczupłe. Kiedy to osiągają? Kiedy dużo ćwiczą, trenują niemalże zawodowo. to jest poziom dysfunkcji metabolicznej w kwestii węglowodanów.
Kończąc powtórzę to co pisałem w poprzednim artykule:
*warzywa są podstawą diety, choć tam są węglowodany i należy je podawać
*z powodów, które opisałem powyżej nie powinniśmy włączać produktów będących nośnikami cukrów prostych jak słodycze, napoje, soki ale i zboża glutenowe w postaci pieczywa i makaronów
Jeżeli tego będziemy pilnowali, będzie nam łatwiej zbilansować wysiłek fizyczny z metabolizmem i utrzymać nasze dzieci w odpowiednim zdrowiu. Tak polecam patrzeć na ten problem.

