ZESPÓŁ DOWNA-widziane oczami ojca, z pewnością nie jest to definicja

Grudzień 11, 2009 by
Kategoria: Wiedza o Zespole Downa

Pisałem ten artykuł juz ponad rok temu, czy coś się zmieniło w moim pojmowaniu zespołu Downa, mojego Jasia?

Myślę, że dzisiaj już jestem przekonany, ze wada genetyczna, jakim jest zespół Downa, to w istocie choroba metaboliczna, która uniemożliwia mu osiągnięcia takiej sprawności, jak dzieci bez tej wady. Z pewnością, też jestem przekonany, ze jego funkcjonowanie i sprawność mogą być skorygowane WCZESNĄ INTERWENCJĄ I WCZESNYM WSPOMAGANIEM. Wiem, także że suplementy i leki dają mu szanse na lepsze funkcjonowanie, a szczytem szczęścia jest przedszkole do którego poszedł jak miał 2 lata i 8 miesięcy.

Czy zatem jest zespół Downa dla mnie po roku? Pewną barierą, której nie da się przeskoczyć, ale da się ją obniżyć. Jest problemem, który można rozwiązywać, gdy ma się parterów po drugiej stronie. Jest miłością i “dramatem”, gdy przybiega wołając z daleka TATA,TATA, by potem coś rozwalić niekoniecznie banalnego. Jak myślałem rok temu przeczytajcie poniżej:

“Pomimo tego, że Jasiu już będzie miał 2 lata, wciąż spotykam się z pytaniem moich rodziców (po raz kolejny), lekarzy, znajomych, rodziców, którzy właśnie urodzili dziecko z DS: Czym jest Zespół Downa?

Dla wielu to co powiem jest herezją, ale…dla mnie DS nie jest chorobą. Jest oczywiście wadą genetyczną w pierwszej kolejności. Ona implikuje różne stany niedoborów i braków, które mogą doprowadzić do stanów chorobowych. Zatem, czy dziecko z DS jest chore-odpowiem NIE!!!

Inną konsekwencją takiego stanowiska, jest świadomość, co może spowodować wada genetyczna mojego syna (nauka nazywa to po angielsku gene overexpression, po polsku nadmiarem informacji genetycznej).

Moja wiedz tak mi to opisuje:

1.Złe funkcjonowanie tzw: cyklu SAM, enzymów SOD i CBS powoduje istotne upośledzenie metabolizmu mojego dziecka. Tutaj od razu podpowiadam: metabolizm to nie jest to samo, co trawienie-definicje podam.

2.Błędy metabolizmu dają konsekwencje:

-w przypadku “łagodnym”, ogólnych deficytów mikro- i makroelementów połączonych z tyciem,

-w wersjach negatywnych z totalnym brakiem inteligencji, spadkiem odporności, złym funkcjonowaniem całego organizmu w połączeniu z różnymi poważnymi chorobami.

3.Błędy metaboliczne zatem, i to muszę podkreślić, są wtórnym efektem błędu genetycznego osób z DS. One implikują wszystkie typowe objawy dla DS od momentu poczęcia (ci którzy byli na konferencji widzieli slajdy z komórką nerwową płodu z DS i płodu bez DS, z pewnością zauważyli różnice) do starości.

4.Efekty BŁĘDU z okresu płodowego, w wielu wypadkach są do wyleczenia lub do zoperowania ( jak operacje serca, czy układu pokarmowego). Efekty z okresu pełnego życia mogą być trudne do skorygowania w 100%, ale proces starzenia komórek, czy też spadek odporności mogą być stymulowane i korygowane.

5.Efekty błędu mają swoją silną reperkusję w układzie nerwowym. Mózg, komórki nerwowe są w takim samym stopniu jak pozostałe cząsteczki ciała, poddane jego konsekwencjom. Stąd błąd w tej sferze też musi być korygowany, aby dać szanse mózgowi na ciągły dopływ “pożywienia”, energii, która zapewni mądre i ciekawe życie osobnikowi, który go ma. Jestem świadomy, przy tym, że czas życia płodowego, jak i sam zapis genetyczny są czynnikami, które są już poza obszarem możliwej korekty w tej sferze, a efekty będą widoczne w upośledzeniu mojego syna. To jest nie do uniknięcia.

Zatem czym jest Zespół Downa?

Odpowiadam:

Zespół Downa powstały w efekcie nadmiaru informacji genetycznej, która zniekształca normalne funkcjonowanie mojego syna, daje w istocie wciąż osobę zdrową, wykazującą się olbrzymią empatią i radością życia, która przy pomocy swoich najbliższych ma szansę osiągnąć na tyle wysoki poziom inteligencji, że zapewni mu to prawo i możliwość do samodzielnego funkcjonowania, choć jej poziom uczuciowość zawsze będzie wymagać przyjaciół i najbliższych.

Czy zatem mój syn ma inteligencję? Czy mój syn ma możliwość skończenia szkoły i podjęcia pracy?

Tutaj zawsze będę odpowiadał po wielekroć tak, choć z drugiej strony wiem, że jedynie moja pełna świadomość jego problemów oraz konsekwencji z tego wynikających, może mu pomóc w przebrnięciu przez upokorzenia doznawane od innych ludzi i systemu w którym żyje on i ja jego ojciec.”

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...