Cholina w ciąży obniża efekt wynikający z zespołu Downa

Wrzesień 13, 2013 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

3 lata temu podano do wiadomości, że podawanie w ciąży matkom choliny może zdecydowanie obniżyć efekt zespołu Downa u dziecka. W ciągu tych lat przeprowadzono 2 próby, które potwierdzały tą tezę. Obecna jest już trzecią, która wskazuje na istotny, pozytywny wpływ tej substancji na płód z zespołem Downa.

http://www.news.cornell.edu/stories/2013/09/more-choline-mom-decreases-down-syndrome-effects

image

image

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23643842

A zaczęło się wszystko od testów mysz z ZD Ts65Dn. Okazywało się, że te które urodziły się u matek suplementowanych dawką choliny, funkcjonowały znacząco lepiej niż te, których matki nie otrzymywały takiego wsparcia.

Badania naukowców pokazały, że CHOLINA PODAWANA MATKOM ZNACZĄCO WSPIERA NEUROGENEZĘ U ICH PŁODU, A TAKŻE JUZ PO URODZENIU. Szczególnie aktywną częścią mózgu, gdzie ten proces zachodzi to hipokamp, który odpowiedzialny jest za pamięć i widzenie przestrzenne.

Według naukowców badanie ich potwierdza ogólny trend NISKIEGO SPOŻYCIA CHOLINY U WSZYSTKICH KOBIET W CIĄŻY, które nie tylko same potrzebują jej w dużych ilościach, ale jak te testy pokazują są one istotne dla płodu i późniejszego dorosłego życia.

Wniosek narzuca się samoistnie: KONIECZNA JEST ZWIĘKSZONA KONSUMPCJA CHOLINY NIE TYLKO POPRZEZ JEDZENIE JAJ, ALE I BROKUŁU, KALAFIORU. Gdy i to jest niewystarczające potrzebna jest dodatkowa suplementacja.

Komentarze

Liczba komentarzy: 3 do “Cholina w ciąży obniża efekt wynikający z zespołu Downa”
  1. mila pisze:

    ja tam słucham swojego lekarza, który powiedział, że należy brać pod uwagę tylko to co rekomenduje PTG.

  2. Bogucka pisze:

    Gdzieś czytałam, że cholina jest syntetyzowana przez organizm człowieka w razie niedoboru. Ekspresja genu za to odpowiadającego jest indukowana poprzez estrogeny, których stężenie wzrasta podczas ciąży i że nie ma potrzeby dodatkowej suplementacji.

  3. Can pisze:

    Tak cholina jest w pewnym udziale produkowana w wątrobie ze składników, które musimy dostarczyć organizmowi i tutaj mamy problem, czego nowoczesna genetyka uczy: geny/metabolizmy odpowiedzialne za jej wytwarzanie mają spersonalizowaną efektywność i mają różną istotność w zależności od funkcjonowania innych genów/metabolizmów w ramach metylacji chociażby. W Polsce “populacyjnie” mamy problem z genem PEMT, a w Hiszpanii z genem BHMT, nie wspomnę o genach odpowiedzialnych za funkcjonowanie cynku. W tych krajach cholina zatem musi być mechanizmem wspomagania na równych zasadach, co kwas foliowy, witamina B12, witamina B2, gdyż jej może brakować. W przypadku ZD, gdzie cykl kwasu foliowego nie funkcjonuje efektywnie, ścieżka choliny jest ścieżką podstawową, kompensującą te dysfunkcje…a na to nie jest przygotowany cały organizm, stąd suplementacja TMG lub fosfatydylocholiną może być bradziej istotna niż czymkolwiek innym. Na koniec dawki. Biorąc pod uwage ten aspekt, czyli produkcji w wątrobie pewnej ilości potrzebnej choliny, dawkowanie TMG jest mniej intensywne niż innymi witaminami z grupy B, a i tak potrafi utrzymać w ciąży homocysteinę w “ryzach” gdy okresowo spada poziom witamin z grupy B o których wspominałem powyżej.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...