Bastiony Radkowskie.

Kwiecień 30, 2020 by
Kategoria: Nasze Góry

Kolejny dzień i jakie góry wybrać, by nie było ludzi? Ostatnio Góry Stołowe i Biała Skała zrobiły na nas wrażenie, więc postanowiliśmy, że pójdziemy w ich część w jakiej jeszcze nie byliśmy. Na mapie jakieś przerywane szlaki świadczące o trudności nas ostatecznie przekonały do podjechania niedaleko Wambierzyc…ale co tam może być trudnego?…ilość zdjęć jaką się zrobiło Uśmiech

Studzienno, wieś urokliwa, zgubiona u podnóża Gór była naszym celem. Byliśmy zaskoczeni tym miejscem.

http://www.zespoldowna.info/biale-skaly.html

Szykowaliśmy się na coś trudnego, skoro tak na mapie było, a tutaj piękny las, piękna zieleń młodych liści buków. Janek “zahamował się” moimi kijkami, stąd Kamil sam został liderem, a my powoli za nimi.

IMG_4092IMG_4094

Było to jednak chwilowe. Postanowiliśmy pójść ścieżką jakich wiele tutaj i trzeba było podejść trochę pod górę. Ja bez kijków bez szans… i w ten sposób “uwolniłem” Janka i to był początek mojego końca.

IMG_4096IMG_4098

Tuż przy ścieżce Janek zobaczył skały. Jeżeli można oszaleć z radości, to u Janka występuje to w takich okolicznościach…tak było też w Rudawach Janowickich, w Górach Izerskich. Nie pytał się czy może, tylko skręcił ścieżką mocno pod górę byle tylko do skał!!!

http://www.zespoldowna.info/wolek.html

IMG_4099IMG_4102

IMG_4103IMG_4107

IMG_4113IMG_4116

Dotykał, wspinał się, okrążał, szedł do kolejnej. Zachowywał się jak dziecko w amoku, które dostało swoją ulubioną zabawkę. Szaleństwo!

“Mamo zostań z Kamilem a ja z Tatą wchodzę!”…tak było, tylko nikt nie pytał się mnie, czy ja z moją noga po operacji dam radę, bo on daje rady.

Jeszcze kilometra nie przeszliśmy, ja byłem wyczerpany, ale skały były SUPER!!!

IMG_4118IMG_4120

IMG_4123

W ten sposób nawet nie zauważyliśmy tego, co odczuliśmy potem na zejściu. Weszliśmy na szlak i jak ktokolwiek z nas myślał, że Janek jest zmęczony to się pomylił. Czytał świetnie opracowane znaki kierunkowe…

IMG_4124

…gonił do przodu między skałami…

IMG_4126

IMG_4127

IMG_4131

IMG_4133IMG_4134

IMG_4136IMG_4138

…i zatrzymywał się tylko wtedy, gdy już nikt nie miał sił na więcej.

IMG_4141

IMG_4143

IMG_4145

W ten sposób doszliśmy do szlaku zielonego…wspaniałego, prowadzącego trawersem Gór Stołowych. Do góry i w dół, a obok ciągle duży uskok. Skały od małych do największych, nie szło się nudzić po prostu.

IMG_4146IMG_4148

IMG_4150

IMG_4151

IMG_4152IMG_4156

IMG_4160IMG_4162

W jednym z miejsc pojawił się wykrzyknik przy szlaku. Janek się dziwił, że go zatrzymałem, a potem się zdziwił jak zjeżdżał po skale na brzuchu by zejść. Nie było to łatwe.

IMG_4162IMG_4164

IMG_4167IMG_4169

IMG_4170IMG_4174

IMG_4175IMG_4178

IMG_4182

W ten sposób doszliśmy do Bastionów Radkowskich. Przyznam się, że żałowałem tego, że lekceważyłem to miejsce wcześniej w naszych planach przejść. Dlaczego?

1.Pieniny mają słynną sosnę, na to wygląda że ta sosna jest nawet lepsza w tym miejscu.

2.Te skały…po prostu są świetne i niepowtarzalne, tak jak Baszty, czy też ZŁA PUŁAPKA.

3.Na koniec widok! Jak popatrzycie na zdjęcie to od prawej strony widać prawie od Rogu początek Gór Stołowych, przez Korunę w Czechach po Strzeliniec!!!

IMG_4184

http://www.zespoldowna.info/korona-gor-i-scian-stolowych.html

http://www.zespoldowna.info/klodzka-gora-3-szczeliniec-wielki-3.html

http://www.zespoldowna.info/rog-przed-janskim-wierchem.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3g_(g%C3%B3ra)

IMG_4187

To poniżej, ta “chrzcielnica” to Zła Pułapka, unikat na pewno.

IMG_4193

IMG_4195IMG_4196

…a to Bastiony.

IMG_4199

IMG_4200IMG_4204

Zrobiliśmy 6km, a ja się czułem jakbyśmy zrobili 20, przez te skały. Janek zachwycony, Asia i Kamil zmęczeni. Postanowiliśmy wracać znów przez skały i to małym skrótem. Kamil odnalazł się na starcie. Szlak wspaniały, pełen “pomników” a my między nimi.

IMG_4216

IMG_4218IMG_4220

IMG_4222

IMG_4223IMG_4233

Wszystko było ok, do momentu kiedy Janek przypomniał sobie, że on będzie zdobywał ściany skał. Ten koń ciągnął go z daleka. Doszliśmy, oglądnęliśmy i na szczęście nie udało się Jankowi wejść. Ja już bym wtedy nie zszedł Uśmiech

IMG_4235IMG_4238

IMG_4241

IMG_4249

W ten sposób doszliśmy do skrótu ze szlaku żółtego na czerwony. Doszliśmy do tego czerwonego i wtedy okazało się dlaczego on na mapie oznaczony jest jako trudny. Nazwałbym go “tatrzańskim”, ale w bukowym lesie. Dlaczego?

IMG_4257IMG_4259

Mocno pod górę, po płytach skalnych. Ten moment to wejście/zejście z/do doliny na płytę Gór Stołowych. Na krótkim dystansie idzie się mocno pod górę i osoby bez kondycji mogą w tym miejscu mieć problemy. My na szczęście schodziliśmy i było łatwiej. Gdy zobaczyłem parking, szczerze to mówię: byłem szczęśliwy że to koniec. Byłem wykończony. Wcześniejsze 16 km na Skrzyczne nie dały mi tak w kość jak to przejście Gór Stołowych…ale liczba przeżyć rekompensowała to wszystko. Góry Stołowe po raz kolejny potwierdziły, że nie jest istotne jak są wysokie, bo i tak mogą być piękniejsze, fajniejsze, trudniejsze od gór istotnie wyższych od nich.

IMG_4260IMG_4261

IMG_4263IMG_4264

My wiemy: gdy granice zostaną otwarte to my robimy przejście od Rogu, przez Bukową Górę, Ściany Mieroszowskie, Modry Kamen, Bożanowski Spiczak, Korunę, Szczeliniec, Ostrą Górę do Karłowa. To będzie ciekawe przeżycie.

Polecam!

Komentarze

1 Komentarz do “Bastiony Radkowskie.”
  1. Olek pisze:

    Fajne zdjęcia, pewnie była to super wycieczka :)

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...