Krowiarki cz.6 Wilczyniec, Pasiecznik

styczeń 26, 2026 by
Kategoria: Nasze Góry

Wilczyniec to trzeci najwyższy szczyt Krowiarek, a Pasiecznik to ten drugi, choć w internecie możecie znaleźć coś innego. Wilczyniec to szczyt o wysokości 876 m, a Pasiecznik 893 m npm.. Nie mogliśmy ich nie zdobyć. Miały być 961 i 962 szczytem zdobytym przez nas razem. Janek w piątek opanował nazwy szczytów, wiedział skąd będziemy szli i był gotowy. Oglądnęliśmy zdjęcia z wyprawy na Suchoń. Kamil zgodnie z kalendarzem, wiedział że skoro sobota się zbliża, to będą góry. Pomimo tego, że on tego nie mówi, na 100% wie gdzie jaka góra jest i jak on na nie wchodził.

Podczas naszej wyprawy na Suchoń, Wilczyniec był świetnie widoczny, panował nad dolinami na końcu Konradowa i Rogóżki. Miał być pierwszy do zdobycia.

IMG_5367

https://www.zespoldowna.info/krowiarki-cz-5-na-suchon.html

Zatrzymaliśmy się na Przystanku Alaska, znanym nam z ostatniej wyprawy. Kamil od Lądka wiedział, gdzie jest, jak skręcić, dokąd jedziemy. Jak się zatrzymaliśmy, to od razu pokazał gdzie iść i był gotowy, jak to on do biegu przez góry, który niejednego by wykończył :)

IMG_5582 IMG_5583 IMG_5584

No i poszedł, choć nie znał celu. Zatrzymał się idealnie przy mostku, którym ostatnio szliśmy. Na Asi zrobił on wrażenie. Kamil jak zobaczył że tym razem idziemy inaczej, to już tak nie gonił. Obok wapiennika, który ostatnio poznaliśmy, są kamieniołomy w Rogóżce. Wielkie ściany ciekawych kamieni. Nawet nie wiedzieliśmy, że przez cały dzień będą nam te skały i kamienie towarzyszyć.

IMG_5585 IMG_5587

Chłopcy tym razem wspólnie postanowili iść we właściwym kierunku, ale było rozdroże, były ruiny zarośnięte lasem i gdzie iść? Rogóżka wieś jaka tutaj kiedyś była, to tylko ruiny zostawiła, tak nam się wydawało. Chłopcy stali, czekali. W końcu poszliśmy prosto tam gdzie do tej pory nas nie było. Poznać tajemnice Rogóżki.

IMG_5589 IMG_5590 IMG_5591

Po wyjściu z lasu, krajobraz nas kompletnie zaskoczył. Owszem było dużo śniegu, dużo chmur i nawet z tych chmur śnieżek spadał, ale te łąki, olbrzymie ich połacie zrobiły na nas wrażenie. Na Kamilu nie. My to nawet zatrzymaliśmy się by popatrzeć na przykład brzozy soliterowej. Ani Janka, ani Kamila ten unikat nie zainteresował, więc trzeba było za chłopakami gnać.

IMG_5592 IMG_5593 IMG_5594 IMG_5595

Najważniejszy był “Czerwony!”. Janek tęsknił by do niego dojść. Kamil uśmiechnięty, tylko wspominał, że tydzień temu to on nie był grzeczny, a dzisiaj jest, zdobywa góry i będzie nagroda. Do tej pory przejście przez wspaniałe, w pogodę na pewno widokowe, łąki między Wapniskiem, na którym już byliśmy, a Wilczyńcem na który szliśmy, nie wymusiły nawet przez chwilkę większej dawki wysiłku. Jednak jak czytaliśmy o nim, to zapowiadała się  nam góra wybitna, z ostrymi ścianami. No i Janek nawet się pochylił na podejściu. Dla Kamila nie stanowiło to dramatu.

IMG_5596 IMG_5597 IMG_5598 IMG_5599 IMG_5600

Pogoda choć nie była przyjazna, to potrafiła pomalować obrazy wokół. Podobało nam się. Wejście na Wilczyniec jednak miało być dopiero odkryte przez nas. Szczyt trzeci co do wysokości w Krowiarkach jest mimo wszystko obok szlaku. Podejście nie było trudne, ale trzeba było je odkryć i nam się udało.

IMG_5601 IMG_5602

IMG_5604 Screenshot

Szczyt nas zaskoczył tym, że ma tyle skał. To były drugie skały tego dnia, ale w liczbie istotnie dużej. Wykorzystaliśmy to miejsce na dobre śniadanie przed przejściem na Pasiecznik. Janek tym razem nie krzyczał “ząb!”. Temperatura była odpowiednia i jego rogalik nie zamarzł jak pod Suchoniem. Kamil nie zastanawiał się nad temperaturą, tylko swój zestaw zjadł, musiał być głodny już!

IMG_5606 IMG_5607 IMG_5608 IMG_5611

Wróciliśmy potem na szlak.”Jarek jest czerwony!” potwierdził Janek. Szliśmy przez bardziej hale, niż polany. Brakowało tylko stad owiec, gdyż jakieś góry majaczyły w oddali w chmurach. W słoneczny dzień, tutaj widoki murowane! Chłopcy tak się rozpędzili, że tylko słychać było Janka, jak krzyczał do Kamila, że na polanę nie idą. No i zatrzymali się.

IMG_5612 IMG_5614 IMG_5615

Minęliśmy jedną halę, ze zdziwieniem weszliśmy na drugą. Z dala widać było Czarną Górę. Gdzie tu znaleźć Pasiecznik, drugi najwyższy szczyt Krowiarek? Okazało się, że wał ziemny na końcu hali, to najwyższy jej punkt, a zarazem szczyt naszej góry. Kamil to pierwszy osiągnął, jak zwykle :)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pasiecznik_(góra)

IMG_5616 IMG_5617 IMG_5618 Screenshot

Humory dopisywały. Janek robił sobie żarty. Kamil ciągle gadał co zrobi w luty, ale jakżeż inaczej niż tydzień temu. Postanowiliśmy skrócić sobie powrót idąc na skróty bez dróg i szlaków w dół. Przyszedł zatem czas na kije…i skały. Te nas kompletnie zaskoczyły!

IMG_5620 IMG_5621 IMG_5622 IMG_5624(1) IMG_5625

Janek pierwszy podjął rękawice i świetnie radził sobie z kijkami po tej mocno stromej drodze, co potwierdziło opisy z wikipedii o tej górze. Natomiast nikt nie napisał o tych skałach, które zrobiły na nas jeszcze większe wrażenie. Niby łatwe, ale potężne i jednak trudno dostępne. Janek zrobił świetny użytek na tym stoku z kijków. Kamil walczył, miał problemy z koordynacją i trzeba było mu podpowiadać, co ma zrobić i w jaki sposób.

IMG_5629 IMG_5630 IMG_5632

W końcu znaleźliśmy jakąś starą leśną drogę i już było łatwiej schodzić. Z dużym zaskoczeniem odkryliśmy, że w końcu dotarliśmy do znanej nam drogi. W tym momencie Kamila nie można było już zahamować.

IMG_5636 IMG_5638 IMG_5639 IMG_5641

Zniknął nam tak szybko, że Janek sam podszedł do wapiennika, krzycząc: “Jarek szybko zdjęcie!” Zostałem zdecydowanie pogoniony. Kamil na nas czekał Na Przystanku Alaska. Wracał ponad 2 km sam, na to wygląda że czuje się już w Krowiarkach jak u siebie w domu.

IMG_5642 IMG_5644  IMG_5645 Screenshot

Strasznie mnie ucieszyło zdobywanie Krowiarek. Mój lekarz, Janka lekarz, Sąsiad, Przewodnik, wszystkie te osoby były zaskoczone tym, że są tak fajne góry, których nikt po prostu nie zna. Prawie można powiedzieć, że je już poznaliśmy. Czeka na na nas ich ostatnia część skalna i mam nadzieję, że będzie tak samo ciekawa jak do tej pory było. Chłopcy już planują, a Janek nawet sprawdza pogodę.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...