Niska ferrytyna nie oznacza od razu konieczności suplementacji żelazem!
październik 16, 2026 by Jarek
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola
Najważniejsza jest dieta, która dostarcza żelazo w łatwej i przyswajalnej formie. To jest clue problemu. Inny to kwestia ciągłego, ustawicznego zaburzenia immunologicznego, które stale wymaga większego poziomu żelaza jako wsparcia odporności przed patogenami…ale choroba Alzheimera to oksydaza żelazowa w mózgu, DSRD to odkładanie żelaza w mózg i jak w takich warunkach suplementować żelazo, gdy ono może właśnie tam trafić, a nie do układu odpornościowego?!
https://www.zespoldowna.info/ferrytyna-kolejne-podsumowanie.html
Dlaczego o tym piszę? Cóż poziom ferrytyny w ZD, jak jest na poziomie 20-30 ng/ml to już “bardzo dużo” a to jest z perspektywy właśnie odporności za mało. Do tego Amerykanie właśnie zmienili ocenę norm dla ferrytyny o czym donoszą gazety.
“…zmiana dotyczy badania krwi, w którym ocenia się poziom ferrytyny, czyli białka magazynującego żelazo; taką metodę diagnostyczną opisuje Mayo Clinic. U dorosłych rozpoznanie będzie możliwe przy wyniku 30 ng/ml lub niższym, podczas gdy wcześniej granicę wyznaczało 15 ng/ml. Dla pacjentów od 9 miesięcy do 4 lat ASH podniosło próg z 12 ng/ml do 20 ng/ml.”
Co to oznacza? Według Amerykanów deficyt żelaza u dzieci to poziom poniżej 20 ng/ml…z mojej perspektywy taki niski poziom ma 90% dzieci z ZD. W kontekście dorosłych wynik musi być powyżej 30 ng/ml i taki wynik ma około 70% osób dorosłych z ZD z mojej perspektywy.
Co z tym robić, napisałem na początku i zacznijcie od popijania obiadu wodnym roztworem witaminy C.

