“Moja mała ma problemy z jelitami i nic jej nie pomaga!”

luty 24, 2022 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

To jest ten czas, gdy słucham i wsłuchuję się, i powtarzam co mama mówi….i wiem jedno: nie zrobiła odpowiednich badań, więc zgaduje…a często dziecko nie komunikuje problemu należycie.

https://www.zespoldowna.info/badania-okresoweodpowiadam-na-pytanie-bo-to-juz-czas-o-tym-myslec.html

Wejdźmy na ten wpis. Mamy tam tabelkę jak niżej.

image

Polecam od razu następujące podejście:

JAK NIE WIEMY CO DZIECKU JEST, PRÓBUJMY JE ZDIAGNOZOWAĆ!

1.Jak mama wskazuje na brzuch dziecka i opowiada o tym co widzi, zawsze pytam się: Czy wiesz po czym? Zazwyczaj nikt tego nie wie.

2.Jak to jest dziecko do 2 roku życia poszukujemy tutaj wszystkich źródeł histaminy jaka jest, ilości siarki w diecie, ale także to czy dziecko urodziło się naturalnie, czy też nie.

3.Jak dziecko jest starsze to pytamy się od kiedy, jak długo, czy to się powtarzało….i szukamy źródeł histaminy i siarki.

4.Od razu upewniamy się, czy dziecko ma zrobiony panel genetyczny. Jeżeli tak, to analizujemy polimorfizmy genów: DHFR, BHMT, CBS, MTHFR A1298C, GCH1. Jeżeli są to polimorfizmy “problematyczne”, “kumulujące” swoje działanie to musimy się od razu spytać: czy był badany amoniak i w jakiej metodologii?

5.Też od razu pytamy się o suplementację wspierającą metylację i przy jakim wyniku homocysteiny dziecko ma problemy z jelitami? Czy to jest w trakcie suplementacji, bez suplementacji…a może są inne powody…dietetyczne?

6.Jak nie mamy odpowiedzi na to pytanie, albo odpowiedzi mamy są nieprecyzyjne, to patrzymy na reaktywność na alergeny i autoimmunologię analizując wrażliwość na histaminę, ale i występowanie preferencji w kierunku IBD, IBS, Crohn-Leśniewski i przede wszystkim geny z rodziny HLA.

7.Potem od razu analizujemy DAO i geny związane z ilością znów histaminy.

8.Jeżeli nie mamy panelu i nie możemy stworzyć pól ryzyka, to wybieramy badania z zakresu “problemy z wrażliwością na jedzenie”, w miarę szerokie. Jak to się powtarza i to od dłuższego czasu, gdy jest to coś nowego, ale mamy panel, to badania z zakresu “stan zapalny”

9.Dopiero wtedy łączymy fakty z dietą, jedzeniem i reakcją dziecka na jedzenie.

Dopiero wtedy mamy na tyle dużo argumentów, danych by wskazać na to że:

* dziecko ma za dużo amoniaku

*dziecko ma Crohna-Leśniewskiego, IBD, IBS

*dziecko ma deficyt DAO…bo ma potrojonego PDXK

*dziecko ma problem z nadmierną histaminą

*dziecko ma problem z żywnością, która nie spełnia standardu LHF (low histamine food), definicja ta wskazuje także na alergiczność tej żywności

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...